Zacznij jeszcze raz

Jaka jest Twoja liczba?
.
.
.
.

Mówiłam, że to jest bez sensu….
Tyle prób i efekt żaden….

Powiedziała lewa do prawej.
Naszym zadaniem jest machać radośnie w powietrzu a nie dźwigać taki ciężar.

Prawa się zamyśliła i przytaknęła z rezygnacją.
Po chwili milczenia prawa radośnie zwróciła się do lewej.
Spróbujmy jeszcze raz!
Czuję, że to jest dla nas ważne. Jakoś tak po prostu wiem, że musimy to zrobić.

Po chwil namawiania podjęły znowu próbę. Tym razem przez ułamek sekundy poczuły się inaczej. Poczuły, że robią coś ważnego. Że robią coś, co powinny robić.

Ułamek sekundy minął bardzo szybko i znowu machały radośnie w powietrzu.

Czułaś to? Zapytała lewa prawą.
Tak… Odpowiedziała prawa. I bałam się, że Ty nie poczujesz…
Spróbujmy jeszcze raz… może uda się dłużej…

Kolejna próba…. Kilka sekund…. Kilka zrobionych kroków…..

To Twoja historia!
Chodzisz….. bo wtedy się nie poddałeś….

.
.
.
.
.


A dzisiaj?
Jaka jest Twoja liczba prób, po której rezygnujesz ze swoich marzeń?

.
.
.


Nie rezygnuj……
ZACZNIJ JESZCZE RAZ…